Recenzja książki: "9 Wigilii"

Pisane od święta
Przedsięwzięcie komercyjne. Takie książki żyją krótko.

Na walentynki o miłości, w wakacje o letniej przygodzie, w grudniu o Bożym Narodzeniu. Polscy pisarze chętnie piszą pod dyktando wydawców przygotowujących kolejne antologie tematyczne. Najnowsza – „9 Wigilii” – właśnie trafiła na księgarskie półki. 

Zamiast pełnej gwarnej rodziny, w pustym mieszkaniu siedzi mężczyzna, który od lat nie podzielił się z nikim opłatkiem. Zamiast powrócić do żony, milioner decyduje się na ucieczkę w nieznane z intrygującą znajomą z pociągu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną