Recenzja książki: Scott Lynch: "Kłamstwa Locke'a Lamory"

Niezobowiązujący test dla prawdziwego mężczyzny
Powiedz, wciąż żyjesz w Nibylandii?

Bohatera powieści Jamesa Matthew Barriego - Piotrusia Pana - znają nie tylko dzieci oraz ich rodzice, czytający swoim pociechom bajki przed snem. To postać ważna także dla współczesnych antropologów, którzy uczynili z niej symbol ucieczki przed dojrzałością. Myślę, że jest także ważna dla wychodzących z dzieciństwa chłopców, a może nawet już dojrzałych mężczyzn, którzy stanowić będą najgorliwszą grupę czytelników debiutu powieściowego Scotta Lyncha „Kłamstwa Locke'a Lamory".

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną