Recenzja książki: Henryk Waniek, "Sprawa Hermesa"

Rozwojowa "Sprawa Hermesa"
Tytan krucjaty przeciw oświeceniu.

Dla Henryka Wańka Śląsk jest miejscem od dawna ważnym - nie tylko się tu urodził (choć rodzinnie jest związany z Krakowem), Śląsk stał się jego duchową ojczyzną, a już na pewno jedną z największych fascynacji. A że między innymi napisał o Śląsku kilka książek, nic dziwnego nie ma w tym, że akcja najnowszej dzieje się w Breslau, we Wrocławiu sprzed dwustu lat, bohaterem zaś okazuje się duchowny, któremu Waniek poświęcił wcześniej tytułowy esej ze zbioru „Inny Hermes".

Główny bohater „Sprawy Hermesa" jest postacią o wątpliwych kwalifikacjach intelektualnych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną