Recenzja książki: Sándor Márai, "Pierwsza miłość"

Z pamiętnika węgierskiego nauczyciela
Ludzi łączy tylko cierpienie.

Kiedy Sándor Márai (1900–1989) pisał w 1928 r. „Pierwszą miłość”, zaraz po powrocie z kilkuletniej niemieckiej emigracji spowodowanej młodzieńczymi sympatiami socjalistycznymi, był jedynie nieźle zapowiadającym się poetą i dramaturgiem, a przede wszystkim cenionym dziennikarzem i tłumaczem Franza Kafki. Dziś uznaje się go za jednego z najwybitniejszych pisarzy i myślicieli węgierskich XX w.

Choć „Pierwsza miłość” Máraia nie jest dziełem wybitnym, niewątpliwie pokazuje on skalę talentu przyszłego autora „Żaru”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną