Recenzja książki: Nenad Veličković, "Sahib"

Być cudzoziemcem w Bośni jest wspaniale
Być cudzoziemcem w Bośni jest wspaniale.

Sahib”, opowieść bośniackiego pisarza Nenada Veličkovicia, dzieje się teraz w Sarajewie, stolicy Bośni i Hercegowiny. Bośnia, która doświadczyła największych okrucieństw, jakie ludzie potrafią sobie zgotować nawzajem, jest dziś zarządzana przez międzynarodową społeczność, można powiedzieć: z zewnątrz. W Sarajewie więcej jest zachodnich organizacji pozarządowych, misji i misjonarzy humanitarnych, zagranicznych urzędników, biur i programów niż rodzimych pomysłów na to, co dalej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną