Recenzja książki: Gustaw Herling-Grudziński, "Wiek biblijny i śmierć"

Skrzynia z archiwum
Notatnik pisarza.

Niewątpliwie „Wiek biblijny i śmierć", ostatnie opowiadanie Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, jest tekstem niedokończonym. Zamyka się jednak jak dobrze skomponowana sonata. W ostatnim akapicie, na którym urywa się tekst rękopisu, czytamy: „Takie były nasze rozmowy po definitywnym zamknięciu sulmońskiej skrzynki (czy skrzyni). Nie mogliśmy podejrzewać, że to zamknięcie nie było wcale definitywne". Włodzimierz Bolecki, który przygotował rękopis Herlinga do druku, odnotował w przypisie, że wygląda to na próbę „wprowadzenia kolejnego zwrotu akcji".

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną