Recenzja książki: Różni autorzy, "42 Listy Miłosne"

Listy tkliwe, szalone i smutne
Kto oczekuje zaskoczeń, zawiedzie się.

Walentynki to święto nie tylko romantyczne, ale również opłacalne. Wydawnictwo Prószyński postanowiło wykorzystać sprzyjające okoliczności i na tę okazję serwuje zbiór listów miłosnych napisanych przez różnych autorów – od Etgara Kereta po Ursulę K. Le Guin – jako polski akcent dodając opowiadania Łukasza Orbitowskiego i Rafała Olbińskiego.

Kto oczekuje zaskoczeń, raczej się zawiedzie, ponieważ wszystko odbywa się tu zgodnie z zasadami gatunku: miłość przekracza wszelkie granice, począwszy od intymności własnej, a na podróżach w czasie kończąc.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną