Recenzja książki: Ian McEwan, "Na plaży Chesil"

Przerwana noc poślubna
Często o wszystkim decydują przypadki.

W kinach mamy właśnie wyróżniony nominacją do Oscara film „Pokuta”, który jest ekranizacją książki Iana McEwana, tymczasem do księgarń trafiła nowa powieść tego brytyjskiego pisarza zatytułowana „Na plaży Chesil”. Czy i po nią sięgną kiedyś filmowcy, trudno przewidzieć, w każdym razie ewentualnego adaptatora czeka mnóstwo pracy. Powieść składa się bowiem z pięciu rozdziałów, z których właściwie tylko jeden stanowi opis pewnego zdarzenia, z zachowaniem jedności miejsca i czasu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną