Recenzja książki: Cormac McCarthy, "Droga"

Ludzie w drodze
Zawsze na końcu drogi jest rozstanie.

Świat po katastrofie, której szczegółów nie poznajemy, nie jest już do siebie podobny. Na niebie nie ma ptaków, w wodach wyginęły ryby. O tym, że kiedyś istniało tu życie, świadczą jedynie resztki dawnych materialnych zdobyczy człowieka: opustoszałe miasta, pozbawione celu mosty, czasem jakieś drobiazgi. Na przykład znaleziona we wnętrznościach automatu puszka coca-coli. W takim nieludzkim pejzażu umieszcza Cormac McCarthy bohaterów swej powieści „Droga”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną