Recenzja książki: Eduardo Mendoza, "Mauricio, czyli wybory"

Mendoza na serio
Niechęć do polityki i obłudy wyższych sfer.

W ostatnich latach jesteśmy świadkami niebywałego boomu literatury hiszpańskiej. Świadczą o tym także sukcesy na polskim rynku czytelniczym m.in. Artura Péreza-Reverte, Ildefonsa Falconesa i Carlosa Ruiza Zafóna. Ogromnym powodzeniem cieszyła się również znakomita seria przygód barcelońskiego detektywa lumpa, stworzona przez Eduarda Mendozę (ur. 1943 r.), którego najnowsza powieść ukazuje się właśnie w Polsce.

„Mauricio, czyli wybory” zaskoczy oddanych czytelników hiszpańskiego pisarza, ponieważ niewiele ma wspólnego z „Przygodami fryzjera damskiego” i porusza tematy o wiele poważniejsze.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną