Fragment książki: "Scyzoryk"

Stacja Mirsk

- Bo twoje jest księstwo... potęga i chwała na wieki...- mruknąłem do siebie szyderczo. Znów byłem w drodze. Czy mojego podróżowania nie będzie końca? Gdy tak rozmyślałem, otworzyły sie drzwi i na poczekalnię weszła jakaś dziwna dziewczyna.

 - Ktoś ty? - Cwaniaczek, jak go nazywałem w myślach, pierwszy zareagował na jej widok..

Nie odpowiedziała, więc zapadło milczenie. Wszyscy zgromadzeni w poczekalni, to znaczy, oprócz Cwaniaczka, ja i dwójka staruszków, obserwowaliśmy nowoprzybyłą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną