Recenzja książki: Kamila Sławińska, "Nowy Jork. Przewodnik niepraktyczny"

I ♥ NY
Przewodnikowy przekładaniec.

„Zabiorę ciebie kiedyś właśnie tam / Samolot miękko zejdzie w dół / I miasto jak muzyczny supersam / Zbudzi sześć śpiących strun // Taksówką żółtą tak jak China-Town / Ruszymy tłumiąc pożar serc / W muzykę, która nie zna prawd i kłamstw / Ale jest ciągle jest" - śpiewała Halina Frąckowiak. Muzykę Nowego Jorku odkrywa przed czytelnikami Kamila Sławińska. W tym mieście, które nigdy nie zasypia, ziścił się jej amerykański sen. Wielkie Jabłko, założone w 1614 roku na wyspie Manhattan, to dla przybyszów i mieszkańców źródło niekończących się inspiracji (malował je Piet Mondrian, Billie Holliday śpiewała "Autumn in New York.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną