Recenzja książki: Per Petterson, "Kradnąc konie"

Niespieszna opowieść Norwega
Nieoczekiwane spotkanie z sąsiadem.

Większość tłumaczonej na świecie literatury to od dłuższego czasu powieści anglojęzyczne. Za to w USA tłumaczenia z innych języków stanowią zaledwie kilka procent rynku książki. Powieść norweskiego pisarza Pera Pettersona została jednak zauważona i bardzo dobrze przyjęta w Stanach Zjednoczonych, a także w Irlandii i Wielkiej Brytanii, gdzie znalazła się na listach bestsellerów. Powodem nie jest artystyczne nowatorstwo, język „Kradnąc konie” niczego nie przełamuje ani nie odkrywa, ale spełnia wymogi pięknej prozy, w której jest miejsce na opisy krajobrazów, wyszukane określenia, subtelne analizy stanów psychicznych i nawiązania do wielkiej literatury (zresztą angielskiej).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną