Fragment książki "Comedia infantil"

Jest noc nad Oceanem Indyjskim.

Nelio nie żyje.

I choć może to zabrzmieć nieprawdopodobnie, miałem wrażenie, że umierał bez strachu.

Jak to możliwe, żeby dziesięciolatek umierał, nie okazując choćby cienia trwogi z tego powodu, że nie wolno mu już brać udziału w życiu?

Nie rozumiem. Nic z tego nie rozumiem.

 Sam, choć jestem dorosłym człowiekiem, nie potrafię myśleć o śmierci, żeby nie poczuć na gardle lodowatego uścisku.

Ale Nelio tylko się uśmiechał.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną