Recenzja książki: Rajmund Kalicki, "Dziennik nieobyczajny"

Rzeczy dziwne i tajemne
Rzeczy dziwne i tajemne.

Przeglądając ongiś zapowiedzi Czytelnika dowiedziałem się, iż nowa książka Rajmunda Kalickiego „Dziennik nieobyczajny” „zawiera anegdoty i plotki, historie dziwne i śmieszne, rozmowy o rzeczach tajemnych, a także o kobietach”. Zdziwiłem się, że redaktor „Twórczości”, autor „Dziennika tajemnego” (2000) i „Dziennika patagońskiego” (2007), znawca Borgesa i Gombrowicza, miałby rozmieniać swój talent na plotki, a ponieważ, broń Boże, nimi nie pogardzam, postanowiłem nadstawić ucha na owe niedyskrecje.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną