Recenzja książki: Marek Krajewski, "Dżuma w Breslau"

Co się zdarzyło na Gartenstrasse?
'Lato z kryminałem' poleca.

Złe wiadomości przychodzą w najmniej odpowiednim momencie. Nadwachmistrz Eberhard Mock przebywa właśnie w domu uciech, gdy odnajduje go posłaniec i przekazuje mu kartkę od szefa policji kryminalnej w Breslau: „Wzywa się pana nadwachmistrza Eberharda Mocka w celu identyfikacji zwłok na miejsce zbrodni przy Gartenstrasse 77 mieszkania 18. Trzeba zidentyfikować zwłoki, a nikt nie zna takich kobiet tak dobrze jak pan”.

W istocie: mało kto w międzywojennym Wrocławiu (zasadnicza akcja powieści rozgrywa się w latach 1923–1925) zna świat prostytutek, alfonsów, tanich knajp i mrocznych zaułków równie dobrze jak policjant w wydziału obyczajowego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną