Recenzja książki: Roman Frankl, "Maria Koterbska. Karuzela mojego życia"

Wpisana w dzieje PRL
Maria Koterbska, osoba szczęśliwa.

Autor wstępu zaczyna od stwierdzenia, że „jest to książka osoby szczęśliwej". W pełni się z nim zgadzam. Maria Koterbska obchodząca osiemdziesięciolecie urodzin jest osobą szczęśliwą, pogodną, myślącą z przyjemnością o nadchodzących latach. To raczej niestety rzadka cecha charakteru. Sądząc z tych spisanych przez syna wspomnień, Maria Koterbska jest nie tylko wielką pieśniarką, ale również osobą po prostu sympatyczną, życzliwą ludziom, nawet tym, których niezbyt lubiła.

Przez dobre ponad pół wieku jej piosenki towarzyszyły kolejnym pokoleniom, znakomicie znosząc próbę czasu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną