Recenzja książki: Ake Holmberg, "Latający detektyw"

Detektyw, dywan i dzieciaki
Orzeźwiający koktajl na wakacje.

Oczywiście, jak każdy wie, latający detektyw jest o niebo lepszy od zwykłego detektywa, a co dopiero, jeśli jest to detektyw na latającym dywanie. Bo z taką osobistością mamy do czynienia w przypadku książki Ake Holmerga. Wspaniale jest uczestniczyć w rzeczywistości opisanej w dużej mierze z perspektywy dziecka.

Całość składa się ze śmiałych, pełnych blasku i koloru posunięć pióra. Świat realny i imaginacja są tutaj wymieszane w idealnych proporcjach - tak, iż dostajemy orzeźwiający koktajl, w sam raz na wakacyjne popołudnie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną