Recenzja książki: Martha Grimes, "Hotel Paradise"

W hotelu, czyli nigdzie
Trzecia propozycja 'Lata z kryminałem'.

Spirit Lake to mała mieścina, w której można zanudzić się na śmierć. Bo czego można spodziewać się po wakacyjnym kurorcie, opustoszałym wraz ze zmianą turystycznych mód, po zajazdach, motelach i hotelach zionących pustką? Tyle że Spirit Lake naznaczona jest śladem śmierci sprzed lat. To tu, przed dziesiątkami lat, utonęła w jeziorze dwunastoletnia dziewczynka Mary-Evelyn Devereaux. No właśnie: czy aby na pewno utonęła? To pytanie dręczy Emmę Graham, również dwunastolatkę, zamieszkującą w hotelu Paradise, którego nazwa brzmi, co najwyżej, ironicznie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną