Recenzja książki: Jean-Claude Izzo, "Solea"
Samotność policjanta
Tom V naszego 'Lata z kryminałem'.

Z Babette główny bohater trylogii marsylskiej poznał się, gdy ta była początkującą dziennikarką, a on – wschodzącą gwiazdą francuskiej policji. Po latach role się odwróciły: Fabio Montale nie jest już szefem brygady nadzoru sektorów północnej Marsylii, ba, z policją nie ma od dawna nic wspólnego, ona zaś jest autorką artykułów demaskujących powiązania mafii z biznesmenami i notablami ze świata polityki. Nic dziwnego, że ostre pióro Babette wielu ludziom się nie podoba. Dziennikarka, nie mając za grosz zaufania do stróżów porządku, zwraca się do starego znajomego, z którym łączą ją nie tylko zawodowe, ale i uczuciowe więzi. Wokół Montalego zaczynają ginąć bliscy mu ludzie, a pętla wokół Babette zaciska się coraz bardziej.

W ostatniej części trylogii przedwcześnie zmarłego francuskiego pisarza (zdążył opublikować tylko wspomniane trzy powieści: oprócz „Solei” – „Total Cheops” oraz „Szurmo”) mamy nagromadzenie motywów należących do kanonu powieści kryminalnej: samotnego mściciela występującego przeciw skorumpowanemu światu, uchwycone życie wielkiego miasta i wszechpotęgę międzynarodowych grup przestępczych, typowych dla czasów globalizacji. Najważniejszym elementem tej powieści jest jednak dobywająca się z każdego niemal akapitu (więc czasami nawet zbyt natrętnie) nostalgia za starym światem, w którym nawet przestępców obowiązywały reguły honorowej gry. Nie przypadkiem tytuł ostatniej części trylogii brzmi „Solea”. Z jednej strony odwołuje się do znanej kompozycji Milesa Davisa (a Montale jest fanem jazzu), z drugiej – do podstawowej formy flamenco, która jest, jak wskazuje nazwa, rozpisaną na instrumenty opowieścią o samotności. I takiż jest sens powieści Izzo, który tą książką rozstaje się z bliskim sobie światem: zarówno z uliczkami Marsylii, jak i niegdysiejszym policjantem pozostawionym samemu sobie.
 

Jean-Claude Izzo, Solea, przeł. Maryna Ochab, s. 208 

 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj