Recenzja książki: Caroline Darbonne, "Kuchnia dla zabieganych"

Skąd wziąć barwenę?
Skąd wziąć w Wyszkowie sercówki?

Książka została efektownie wydana (piękne ilustracje, bogate przypisy), a jednak rozczarowuje, ponieważ przepisy przeniesione zostały bez zastrzeżeń z rynku francuskiego. Tylko skąd wziąć w Wyszkowie sercówki albo czy w Krakowie często można kupić barwenę lub świeżego tuńczyka, a raja, gładzica i witlinek są w sprzedaży we Wrocławiu, w Poznaniu lub Przemyślu, no i czy czytelniczka z Lublina, mając niespodziewanych gości, będzie chciała zrobić im błyskawiczne danie z foie gras?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną