Recenzja książki: Eric-Emmanuel Schmitt, "Moje życie z Mozartem"

Mozart, czyli jak być sobą
Miłość od drugiego wejrzenia.

Eric-Emmanuel Schmitt w książeczce "Moje życie z Mozartem" toczy rozmowy z kompozytorem - albo reaguje listem na jego muzykę, albo oczekuje od niej odpowiedzi na swój głos. Muzyka geniusza zatrzymuje czas, daje schronienie, otwiera piękno świata, staje się najczystszym doświadczeniem. Schmitt kończy listy zwrotem „do usłyszenia", lecz opisuje także czasy zagłuszające tę muzykę. Uczucie do Mozarta byłoby więc w jego przypadku miłością od drugiego wejrzenia, jak to się często dzieje z klasyką.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną