Recenzja książki: Murat Kurnaz, "Guantanamo. Pięć lat z mojego życia"

Turecki talib z Guantanamo
Bez litowania się nad sobą, bez talentu.

Książka Murata Kurnaza, obywatela Niemiec, rzekomego czy faktycznego taliba o tureckich korzeniach, informuje o wydarzeniach, które trudno sobie wyobrazić. Wyszedł na wolność i o tym opowiada. Biedy napytał sobie sam. Poszedł do meczetu, gdzie spotkał głosicieli wiary ze świetnej, jak mu się zdawało, szkoły w Lahore w Pakistanie. Postanowił tam wyjechać na kilkumiesięczne nauki. W Pakistanie zamknęli go, uważając, że jest kandydatem do bojówek Al-Kaidy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną