Recenzja książki: Władimir Zazubrin, "Drzazga. Opowieść o Niej i o Niej"

Z perspektywy kata
Z perspektywy kata.

To jest książka niezwykła. Fascynująca i odrażająca. Opisująca zaledwie fragment działań bolszewickiej Komisji Nadzwyczajnej, czyli Czeka na początku 1921 r. w syberyjskim mieście Nowonikołajewsk. Terror rewolucyjny przedstawiony z perspektywy kata, który nie wytrzymuje uczestnictwa w egzekucjach i pogrąża się w szaleństwie. To zresztą wydaje mi się zakończeniem niezbyt przekonującym. Czerwoni kaci, a odnieść się to da i do katów brunatnych, na ogół nieźle wytrzymywali przeciążenia psychiczne powodowane koniecznością strzelania z nagana w potylicę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną