Recenzja książki: Stefan Chwin, "Dziennik dla dorosłych"

Szkiełko w oku
Czy na wszystkie tematy warto zabierać głos?

Nowa książka Stefana Chwina „Dziennik dla dorosłych” to dalszy ciąg „Kartek z dziennika” sprzed kilku lat. Przy czym tutaj jeszcze silniej objawia się temperament publicystyczny pisarza: znajdziemy tu zbiór jego publicznych wystąpień, polemik prasowych i wywiadów. – Nie jestem grzeczny! – zdaje się mówić autor, któremu bardziej odpowiada rola niepokornego intelektualisty. I rzeczywiście nie ma „słusznych” poglądów, tylko własne, lubi ruch myśli, zajmuje go i paląca współczesność, i wieczna zagadka dobra i zła.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną