Recenzja książki: Feridun Zaimoglu, "Leyla"

W kulturze krzyku
Kobieta obiektem przemocy i seksualnych fantazji

„W nocy pada gwałtowny deszcz. [...] Deszczówka i sok: ziemia przyjmuje błogosławieństwo w ciszy. Moja błagalna prośba nie zostaje wysłuchana" - tak myśli tytułowa bohaterka powieści Feriduna Zaimoglu. Szuka bezpieczeństwa, siada na ziemi i przywołuje uczucie dawnych dni, wydrapuje kijkiem litery i zdania, marzy, by wszystko rozpłynęło się w bieli. Zasłoniętej kobiecie pisane jest w tej powieści czekanie, aż spadnie na nią hańba (np. pierwsza miesiączka to dla Leyli powód do wstydu).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną