Recenzja książki: Pascal Quignard, "Noc seksualna"

Papierowe rozkosze
Papierowe rozkosze

Na początku była ciemność. Ciemność nocy seksualnej, można by powiedzieć, przeglądając album Pascala Quignarda. Autor „Nocy seksualnej" koncentruje się na odpowiedzi pytanie: skąd przyszliśmy? I zarazem nieustannie mówi o śmierci.

Kiedy rok temu „Noc seksualna" ukazała się we Francji, do księgarń ustawiły się kolejki.  Francuzi - stereotypowo postrzegani jako naród libertynów - rzucili się na publikację pełną wielowiekowych przedstawień erotycznego szału, mimo że pornografia jest ogólnodostępna.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną