Recenzja książki: Eustachy Rylski, "Po śniadaniu"

Świat twardych mężczyzn
O fascynacjach literackich autora

Niewielki zbiór szkiców Eustachego Rylskiego to rzadkość, bo pisarze dziś raczej nie opowiadają o swoich fascynacjach literackich. Szkoda, bo są najlepszymi czytelnikami. Rylski przedstawia siedmiu pisarzy, którzy byli dla niego ważni w różnych momentach życia. Nie opowiada więc tylko o literaturze, ale i o sobie. „Po śniadaniu” staje się więc najbardziej osobistą książką Rylskiego, który w prozie unika wszelkich autobiografizmów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną