Recenzja książki: Dariusz Sośnicki, "Państwo P."

Wiersze z zakładką
Krytyka konsumpcjonizmu

Ta sama co w poprzednich tomach pedanteria stylu, ta sama dyskretna ironia, podobnie klaustrofobiczna przestrzeń, w której toczy się zwykłe życie celowo niezindywidualizowanych bohaterów. Więc żadnych zaskoczeń w trakcie lektury „Państwa P.”, nowego zbioru wierszy Dariusza Sośnickiego? Przeciwnie.

Zacznijmy od tego, iż książka ma zakładkę. Zakładka zakłada, że nie będziemy czytać na wyrywki, ale po kolei. Bo to nie antologia, lecz poemat udający telenowelę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną