Recenzja książki: Martin Amis, "Dom schadzek"

Trójkąt w łagrze
Demistyfikacji wielkiej miłości

Martin Amis, Anglik, nie po raz pierwszy pisze o Rosji radzieckiej. Kilka lat wcześniej opublikował książkę eseistyczną, poświęconą terrorowi Stalina: „Koba”. Tym razem powojenną historię Rosji opowiada poprzez losy dwu przyrodnich braci zamkniętych w gułagu na Syberii. Narrator „Domu schadzek” jest silnym i dobrze zbudowanym typem żołnierza, wcześniej służył w armii, Lew to wątły poeta, pacyfista, który bez pomocy brata nie przetrwałby obozu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną