Recenzja książki: Maria Poprzęcka, "Inne obrazy"
Zobaczyć nieostrość
Zbiór erudycyjnych esejów o sztuce

"Oku narzucono spojrzenie (…)” – pisze Maria Poprzęcka w książce „Inne obrazy”, zbiorze erudycyjnych esejów o sztuce. Autorkę interesuje to, co „nieostre, niejasne, niepewne”: obraz za szybą, za mgłą, obraz powstający w oku załzawionym lub chorym, wreszcie obraz zatrzymany na chwilę pod powiekami, przechowywany w pamięci, zrodzony w wyobraźni. Dlaczego którykolwiek z nich miałby być mniej prawdziwy niż pejzaż realistyczny z jego matematycznymi proporcjami i perspektywą zbieżną? Czy można ogłosić wyższość spojrzenia kontemplacyjnego nad fragmentarycznym lub odwrotnie? Nie. Ważna jest ciągła gotowość do skracania i zwiększania dystansu, do zatracania i odnajdywania się w dziele sztuki.

Rozważając kwestię widzenia, w istocie pyta Poprzęcka, czym jest owo dzieło. Nie fetyszyzuje go, ale też nie redukuje do przezroczystego pojemnika na idee. Woli wpatrywać się w nieostrość i nas zachęca do tego samego. Wiele w tych szkicach nawiązań do poezji; nic dziwnego, wszak nieostrość to przestrzeń wspólna liryki i malarstwa, przestrzeń, w której widzialne nie znajduje jeszcze słów, gdzie ani świat nam się nie narzuca, ani my nie zamykamy go w swojej wizji.
 

Maria Poprzęcka, Inne obrazy, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2009, s. 248 

  
 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj