Recenzje książki: Ronald Firbank, "Studium temperamentu"

Egzotyczny kwiat
Bez tradycyjnie rozumianego sensu

Delikatna uroda, blada, przypudrowana cera, wystylizowany strój – tak wygląda Ronald Firbank na zdjęciach z początku XX w. Postać ta wyłania się mimochodem ze wszystkich jego tekstów, dlatego świetnym pomysłem było uzupełnienie „Studium temperamentu”, zbioru jego wczesnych utworów, anegdotami o jego życiu. To dopiero druga książka po „Zdeptanym kwiatuszku” przełożona na polski. Krytycy mu współcześni nie bardzo wiedzieli, co robić z jego dziwacznymi powieściami.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną