Recenzja książki: Janusz Korwin Mikke, "Rusofoby w odwrocie"

Na wariackich papierach
Precz z demokracją! Wiwat Łukaszenka!

Niedawno swoją premierę miała książka „Rusofoby w odwrocie", pierwszy drukowany odprysk blogerskiej działalności Janusza Korwin Mikkego. Publikacja adresowana jest do tych, których uwierają rządy, jak to określa autor, „Nowej Klasy”, mających Unię Europejską („Związek Socjalistycznych Republik Europejskich”) za naczelnego wyzyskiwacza, a tęskniących za starą, nieunijną Europą. I - przede wszystkim - do rusofili, ale niekoniecznie tych rozkochanych w twórczości Dostojewskiego czy zasłuchanych w muzyce Włodzimierza Wysockiego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną