Recenzja książki: Patricia Highsmith, "Niedołęga"

Podejrzany przez analogię
Nic nie potoczy się tak, jak myślimy.

Nic w tej powieści nie potoczy się tak, jak moglibyśmy przewidzieć, choć od razu wiemy, kto zamordował, kogo i dlaczego. Bo książki Patricii Highsmith, na których podstawie kręcili filmy Alfred Hitchcock i Anthony Minghella, w tym słynnego cyklu o Tomie Ripleyu, nie są prostymi kryminałami.

To opowieści o mrocznych sprawach, które kryją się w pewnym stopniu w każdym z nas. Odkryte przed nami zostają najskrytsze myśli, najgłębsze konflikty wewnętrzne, motywacje, pokusy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną