Recenzja książki: Jarosław Borowiec, "Szare światło. Rozmowy z Krystyną Miłobędzką i Andrzejem Falkiewiczem"

Portret podwójny
Dlaczego wiersze same w sobie rozmową?

Wywiad z pisarzem – ten gatunek ostatnio się bardzo zbanalizował, mówi się szybko i byle co. Dopiero taka książka jak „Szare światło” przywraca szlachetny sens rozmowy, czyli umożliwia spotkanie. Mamy bowiem wrażenie, że to my sami siedzimy przy stole z poetką Krystyną Miłobędzką i jej mężem krytykiem literackim i filozofem Andrzejem Falkiewiczem. To dlatego, że Jarosław Borowiec potrafi ze swoimi rozmówcami współmyśleć: Krystynie Miłobędzkiej podpowiada frazy z jej wierszy, a Andrzejowi Falkiewiczowi cytaty z jego szkiców.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną