Recenzja książki: Nancy Huston, Znamię

Wędrujący gen
Dzieci są przenikliwe, grają w nasze gry

Każdy ma przekazywaną traumę rodzinną, tajemnicę albo chociaż jakiś mały lęk. „Znamię” Nancy Huston – wyrafinowana powieść o skomplikowanych losach trzech pokoleń pewnej rodziny, mówi właśnie o tym: o wędrującym genie – także tym społecznym, kulturowym. Dla bohaterów powieści tytułowe piętno bywa skazą, ale też rodzajem talizmanu. Dla najmłodszego Sola to tylko rysa na jego pięknym ciele. Dla Sadie – dziewczynki wychowywanej po spartańsku przez toksycznych dziadków – to piętno zła, symbol jej słabości i grzechu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną