Recenzja książki: Hanna Krall, Różowe strusie pióra

Odpryski z życia
Najbardziej minimalistyczna z książek Krall.

Reporterka jest kimś, komu rozmaici ludzie powierzają swoje historie. Obdarzają zaufaniem, ujawniają cząstkę siebie. Hanna Krall przez 50 lat zebrała sporo takich opowieści, drobiazgów i odprysków, które aż prosiły się, żeby je opowiedzieć. Znalazły się więc teraz w książce „Różowe strusie pióra”. Powstał kolaż, najbardziej minimalistyczna z książek Krall. Do kilkuzdaniowej notatki czytelnik dopowiada sobie resztę historii. Chociaż są tu też pełne opowieści: takie jak historia właścicielki mieszkania, w którym Picasso, jeszcze w czasie budowy, namalował na ścianie syrenkę z wielkim biustem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną