Recenzja książki: Anna Bolecka, Uwiedzeni

Marzyciele z chorą duszą
Oddając się we władanie niszczącej idei

Dobrze jest po zamknięciu książki mieć jeszcze o czym myśleć. Tak jest w przypadku najnowszej powieści Anny Boleckiej „Uwiedzeni”. Jej bohaterowie są marzycielami, ale nie dlatego, że żyją z głową w chmurach, tylko dlatego, że oddają się we władanie idei, niszczącej sprawie. Powieść Boleckiej jest jednocześnie portretem kilku ekscentryków i obrazem XX w. Po raz kolejny po „Kochanym Franzu” pisarka wraca do początku XX w.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną