Recenzja książki: Philip Kerr, Marcowe fiołki

Kryminał wpisany w historię
Kryminał i reportaż historyczny w jednym

Marcowymi fiołkami określano w III Rzeszy tych, którzy masowo wstępowali do NSDAP po marcowych wyborach 1933 r. (naziści zdobyli wówczas ponad 44 proc. głosów). W Polsce natomiast tych, którzy przyłączali się do zwycięzców, nazywano pogardliwie IV Brygadą (jak wiadomo, w Legionach były tylko trzy...). Każdy ruch kombatancki obrasta w rzekomych kombatantów, bo to daje pozycję i dodatkowe korzyści. W III Rzeczypospolitej kuriozalnym przypadkiem był minister do spraw kombatantów, który wystąpił o "należne" przywileje, mimo że w czasie wojny miał kilka lat.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną