Recenzja książki: Leonardo Padura, Gorączka w Hawanie

Kubańska melancholia
Porządnie skrojony kryminał.

Od czasu kiedy z jednej strony rozpadł się obóz państw socjalistycznych, a z drugiej minęła moda na literaturę iberoamerykańską, książki kubańskich autorów tłumaczy się u nas rzadko i niechętnie. A szkoda, bo na Kubie trafiają się prawdziwe perełki, czego przykładem jest powieść Leonardo Padury „Gorączka w Hawanie”. Seria kryminałów, do której należy ta książka, określana bywa jako z ducha chandlerowska, co nie do końca jest prawdą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną