Recenzja książki: Herder, Leksykon symboli

Wśród symboli
Gematria, I-Cing, hieroglify i inne kody

Kiedy prawie dwadzieścia lat temu ukazała się pierwsza edycja niewielkiego "Leksykonu symboli", stał się on pewnym wydarzeniem wydawniczym. Przede wszystkim dlatego, że był dopiero trzecią tego typu publikacją w ówczesnym obiegu czytelniczym, ale także z tego powodu, że różnił się od dwóch poprzednich swoim zamysłem (te dwie inne publikacje, to "Słownik symboli" Władysława Kopalińskiego i "Świat symboliki chrześcijańskiej" Dorothei Forstner). Zawierał on aż 1000 haseł, podczas gdy znaczenie obszerniejsza książka Kopalińskiego tylko 300.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną