Recenzja książki: Marek Krajewski, Mariusz Czubaj, Aleja samobójców

Skalp w upale
Czegóż chcieć więcej?

Nadkomisarz Jarosław Pater – mieszkający w falowcu na gdańskim Przymorzu, rozwodnik, absolwent polonistyki, mający obsesję na punkcie poprawności językowej i wyjątkowy talent do zrażania sobie ludzi. A do tego niezwykle skuteczny „pies gończy”, który, gdy już złapie trop, nie odpuści. Oto główny bohater pierwszej powieści kryminalnej duetu Krajewski–Czubaj.

Jest nadzwyczaj upalny początek lata roku 2006. W ekskluzywnym Domu Seniora Eden pod Gdańskiem ktoś zabija jednego z pensjonariuszy zakładu, co więcej – skalpuje go.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną