Recenzja książki: Edwin Bendyk, Miłość, wojna, rewolucja. Szkice na czas kryzysu

Niezbędnik dla inteligenta
Niezbędnik dla inteligenta

Na ogół mam wrażenie, że udaje mi się być z grubsza na bieżąco z tym, co się pisze na świecie, o czym się dyskutuje, jakie ważne książki ukazują się przynajmniej w strefie anglojęzycznej. Czytając Miłość, wojnę, rewolucję” Edwina Bendyka ze strony na stronę i z rozdziału na rozdział nabierałem pokory. Bo nie jest to już nawet jego kolejna ożywcza studnia wiedzy i refleksji, ale prawdziwy ocean mieszczący niebywałe bogactwo życia intelektualnego ostatniej, dla Polski znów intelektualnie niemalże straconej, dekady.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną