Recenzja książki: Elif Safak, Pchli Pałac

Kieszonkowy atlas Turków
Bardzo porządne tureckie czytadło

Bohater jednej z przedstawionych w tej książce historii ma na suficie w mieszkaniu kolaż z wszelkich tworów ludzkiej kultury. Są tam wiersze Ginsberga i wersety Koranu, jest plakat zespołu Bad Religion i są ryciny Goi, jest religijna poezja patriotyczna, zdjęcie Freuda i są opakowania po leku uspokajającym Xanax.

Ten kolaż dobrze oddaje świat, który czeka na nas w „Pchlim Pałacu", książce młodej tureckiej pisarki Elif Safak. Przeplatając historie kilkunastu osób, zamieszkujących kamienicę w centrum Stambułu, zabiera nas w podróż po skomplikowanej naturze współczesnych społeczeństw Bliskiego Wschodu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną