Fragment książki: "Tajny dziennik"
Studenci z półuśmiechami. Półżydowskie twarze przed nami. Prelegent: Jeśli nie chodzi o cel materialistyczny... którego wszystkie tęsknoty zostają strawione załatwione. A teraz w stanie świadomości, aha, nie, nirwana czyli równa się świadomość kosmiczna czyli równa się świadomość Chrystusowa czyli równa się... Czysta błogość bez osobistego spokoju.
Wydawnictwo Znak
Wydawnictwo Znak/materiały prasowe

Wydawnictwo Znak

1977 

Jedziemy na odczyt na Ochotę do Domu Kultury. Tytuł: "Joga i sztuka". Le. mówi

- Na jednej dyscyplinie dobrze się znam i na drugiej dobrze się znam, ciekaw jestem co będzie. Mogą być głupstwa.

Gęsty deszcz. Na wielkim placu bar mleczny. Le. zagląda przez szybę

- Jestem taki głodny, a ,jak tam ładnie, zobaczmy, e nie...Ogon, czasu nie ma, zajmą wszystkie miejsca. Ale tu ładnie

- Z czym tu ładnie?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną