Recenzja książki: Sándor Márai, "Zbuntowani"

Dojrzałość przeciw dorosłości
O dojrzewaniu w obliczu wojny

Historia z pozoru błaha – jest 1918 r., kilku gimnazjalistów z węgierskiego miasteczka zakłada bandę, by w swoim małym świecie wykorzystać resztki beztroskiej młodości, która skończy się już niebawem, gdy będą musieli stanąć przed komisją poborową. Tytułowi „Zbuntowani” z powieści Sándora Máraiego spędzają czas na rozmowach, na parateatralnych zabawach – przebierankach, wreszcie na kradzieżach unieważniających sens występku, bowiem skradzionych przedmiotów – według przyjętego przez grupę regulaminu – nie można wykorzystać w żadnym praktycznym celu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną