Recenzja książki: Julian Bell, "Lustro świata. Nowa historia sztuki"

Nieco nowa historia
Zaskakujące rozważania autora

Z tą podkreśloną w podtytule nową historią sztuki to oczywiście przesada. Julian Bell, brytyjski historyk sztuki i malarz, nie wymyśla niczego, co by kazało zupełnie przewartościować nasze spojrzenie na przeszłość malarstwa czy rzeźby. Rzecz raczej w – a to już naprawdę sporo – oryginalnym, autorskim rozłożeniu akcentów, w nieoczekiwanych skojarzeniach, niekonwencjonalnych zestawieniach prac, kierunków czy twórców. Rzeczywiście więc czytelnik może mieć poczucie pewnej świeżości spojrzenia i daje się wciągać w zaskakujące rozważania autora.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną