Fragment książki „Tu mówi Polska. Reportaże z Pomorza”
Obcokrajowca najłatwiej poznać po szynce na talerzu.
„Tu mówi Polska. Reportaże z Pomorza”
Wydawnictwo Czarne/mat. pr.

„Tu mówi Polska. Reportaże z Pomorza”

Sanatorium pod koroną i marką

Obcokrajowca najłatwiej poznać po szynce na talerzu. Na śniadanie całe sanatorium gryzie salceson i pije kawę zbożówkę, a zagranicznemu podtykają szynkę i sok pomarańczowy. I nie ma się co dziwić.

– Każdy chce mieć u siebie jak najwięcej zagranicznych. To dodatkowe pieniądze i powód do dumy – mówi Danuta Adamska-Czepczyńska, naczelny lekarz uzdrowiska Kołobrzeg. – Dyrektorzy lubią się chwalić między sobą, kto ma więcej zagraniczniaków.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną