Fragment książki „Ten łokieć źle się zgina”
Nie trzeba się urodzić w renesansowym, pięknym mieście, żeby być na piękno wrażliwym.
Okładka książki „Ten łokieć źle się zgina”
Wydawnictwo Czarne/mat. pr.

Okładka książki „Ten łokieć źle się zgina”

Zakorzenić się w codzienności

Sebastian Frąckiewicz: – Pani droga artystyczna w pewien sposób zatoczyła koło. Zaczynała pani od ilustrowania poezji w latach dziewięćdziesiątych, a kilka ostatnich projektów również łączy się z tekstami poetyckimi − mam na myśli Na wysokiej górze, Dopóki niebo nie płacze czy współpracę z Justyną Bargielską przy książce Obie. Ten powrót jest celowy i świadomy, czy po prostu tak wyszło?
Iwona Chmielewska: – Tak wyszło.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną