Recenzja płyty: Bob Dylan, "Christmas in the Heart"

Świąteczna niespodzianka Boba Dylana
Ten niesamowity artysta robi, jak zwykle, wszystko po swojemu i do tego jeszcze robi to świetnie

Korzystając z przykładu, który dają centra handlowe, postanowiłem wprowadzić już teraz wątek świąteczny. Pewnie bym się tak nie pospieszył, gdyby nie dość szczególna płyta, która ukazała się w połowie października. Mam na myśli najnowszą propozycję Boba Dylana „Christmas in the Heart”. Nie wdając się w zawiłości skomplikowanych aspektów światopoglądu artysty, trzeba powiedzieć, że ten album to wielkie zaskoczenie. Nie dość, że Dylan, po raz pierwszy w swej jakże bogatej karierze, postanowił zaprezentować się publiczności w repertuarze bożonarodzeniowym, to jeszcze oparł go w 100 proc.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną